Samolot miał lecieć z Warszawy do Toronto niewiele po godz. 14.
Okazało się jednak, że konieczne jest przeprowadzenie restartu systemu. Ze względu na to, załoga musiała opuścić pokład samolotu.
Robert N., który „zasłynął” gonitwą po Warszawie z zawrotną prędkością stanie przed sądem.
Doszło do znaczących utrudnień przy u. Popiełuszki. Droga ma być nieczynna przez najbliższe trzy miesiące.
Są już oficjalne wyniki głosowania warszawian.
Mieszkańcy Żoliborza będą mieli łatwiej.