Samolot miał lecieć z Warszawy do Toronto niewiele po godz. 14.
Okazało się jednak, że konieczne jest przeprowadzenie restartu systemu. Ze względu na to, załoga musiała opuścić pokład samolotu.
Nikt nie został poszkodowany, ale konieczne było wyrzucenie mebli i sprzętów.
Przeprawa miała zostać zamknięta na weekendzie. Nic z tego jednak nie wyszło.
Do zdarzenia doszło wczoraj. Pomocy starszej kobiecie udzieliło dwóch funkcjonariuszy policji.
Na terenie uczelni trwały prace remontowe. Niespodziewanie jeden z robotników został przygnieciony częściami konstrukcyjnymi.
Takie są statystyki sierpniowe podwarszawskiego lotniska w Modlinie.